• PlusLiga
    14. kolejka
    13.12.2017 , 18:00

    Łuczniczka Bydgoszcz 0 3 Trefl Gdańsk


Więcej o siatkówce »
1 2 3 4 5

Aktualności RSS

05.10 podsumowanie kopia2
1 450 osób „doLEWało do pełna” – ogromny sukces Trefla Gdańsk (05.10.2017) Autor: Justyna Gdowska

2 278 wykupionych nagród, 1 450 kibiców z 23 krajów i 181 miast, 771 biletów dla dzieci z Domów Dziecka i trójmiejskich szkół oraz 280 392 zł zebrane w projekcie – to bilans akcji crowdfundingowej „doLEWamy do pełna”, którą w połowie września rozpoczął Trefl Gdańsk na platformie fans4club.com. Fani „gdańskich lwów” sprawili, że drużyna wystartowała w nowym sezonie PlusLigi.

Akcja „doLEWamy do pełna” rozpoczęła się dokładnie 16 września, a zakończyła po pierwszym meczu gdańszczan w sezonie 2017/2018. W niespełna trzy tygodnie kibice żółto-czarnych zebrali ponad 280 tys. zł, co jest trzecim wynikiem w historii wszystkich klubów, które realizowały projekty na platformie fans4club.com. Dzięki tak dużemu zaangażowaniu fanów Trefl Gdańsk mógł rozpocząć nowy sezon PlusLigi po wycofaniu się sponsora tytularnego. Co ważne, gdańszczanie przystąpili do rozgrywek w niezmienionym składzie – m.in. z Mateuszem Miką, Arturem Szalpukiem, Piotrem Nowakowskim i TJ-em Sandersem w swoich szeregach.

Do „doLEWamy do pełna” dołączyło łącznie 1 450 kibiców, w tym blisko 1 200 w kilku pierwszych dniach akcji, realizując w niespełna półtora tygodnia pierwszy cel projektu, którym było zebranie 150 000 zł. Przez cały okres trwania akcji „gdańskie lwy” wspierali fani z całego świata, a konkretnie 23 krajów, w tym Japonii, Stanów Zjednoczonych, czy Tajlandii. W Polsce najwięcej osób żółto-czarnym „doLEWało” z Gdańska, na drugim miejscu znaleźli się warszawiacy, a na trzecim mieszkańcy Gdyni. Częściej – ponieważ w 56% przypadków, na „doLEWkę” decydowały się panie. W sumie wszyscy kibice wybrali 2 278 nagród, a najpopularniejszą z nich były bilety dla dzieci z Domów Dziecka i trójmiejskich szkół. Najczęściej zamawianym gadżetem okazały się natomiast okolicznościowe kubki, które trafią do 360 osób.

- W imieniu, swoim, drużyny, klubu oraz całej siatkarskiej społeczności pragnę ogromnie podziękować wszystkim, którzy dołączyli do „doLEWamy do pełna”. Tak jak mówił wczoraj po meczu kapitan Mateusz Mika do kibiców zgromadzonych w ERGO ARENIE – to dzięki Wam gramy w tym nowym sezonie PlusLigi. Jestem także bardzo wdzięczny wszystkim partnerom i firmom, które zdecydowały się nas w ostatnim czasie wesprzeć – przede wszystkim marce Cekol, której logo znalazło się na koszulkach meczowych zawodników. Już teraz mogę też zdradzić, że w ciągu najbliższych dni podpiszemy kolejną umowę sponsorską. Jestem przekonany, że przekaz, który się wytworzył wokół akcji, jeszcze przez wiele miesięcy będzie miał pozytywny wpływ na nasze działania – powiedział Dariusz Gadomski, prezes Trefla Gdańsk.

„DoLEWamy do pełna” to jednak nie tylko dołączenie do akcji poprzez wybranie nagrody, ale też dziesiątki  gestów wsparcia, bezinteresownej pomocy, czy niesamowitego zaangażowania. – Chcielibyśmy podziękować wszystkim kibicom i środowisku, wszystkim razem i każdemu z osobna, nie tylko za to, że drużyna wystartowała w rozgrywkach, ale przede wszystkim za to, że nasza wspólna akcja pokazała, jak wiele osób o pięknych sercach jest skupionych wokół gdańskiej siatkówki. Poza wsparciem finansowym dotarły do nas piękne gesty dzielenia się swoimi nagrodami z innymi, jak chociażby wybór przez największą liczbę kibiców biletów dla dzieci z Domów Dziecka, czy gest pani Iwony, która swoją kolację z Andreą Anastasim odstąpiła żonie trenera, by mogli razem spędzić czas, którego na co dzień brakuje – opowiada Małgorzata Ciszewska, prezes Game Time – spółki, która odpowiada za marketing, komunikację oraz partnerstwa biznesowe Trefla Gdańsk i Trefla Sopot. -  Propozycje nagród płynęły nie tylko ze środowiska siatkówki, piłki nożnej, czy od przedsiębiorstw. Otrzymywaliśmy także gadżety od anonimowych osób, dla których rzeczy te stanowiły osobistą wartość. W tym wytężonym czasie pracy docierały do nas także chęci niesienia wsparcia np. przy organizacji meczów. Płynęły one do nas wielkim strumieniem, z wielu stron, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni – dodaje Ciszewska. - Za tę piękną energię i gesty solidarności chcemy podziękować Wam – ludziom, dzięki którym jeszcze mocniej wierzymy, że projekt, który powstał w Gdańsku, to więcej niż klub sportowy. To miejsce, które skupia dobre działania i pozostawia trwały, dobry ślad w życiu wielu ludzi – kończy Małgorzata Ciszewska.