• PlusLiga
    10. kolejka
    19.11.2017 , 15:00

    Dafi Społem Kielce 0 3 Trefl Gdańsk


Więcej o siatkówce »
1 2 3 4 5

Aktualności RSS

gwne2
Żółto-czarna młodzieżówka aktywnie spędza ostatnie dni wakacji (28.08.2017) Autor: Wioleta Prajsnar

Podczas gdy większość uczniów łapie jeszcze ostatnie chwile wakacyjnej beztroski, treflowa młodzież szykuje się do nowego sezonu. Dziemiany, Ostróda i Gniewino – to ośrodki, w których gdańscy zawodnicy ciężko trenowali przed zbliżającymi się rozgrywkami.

Pierwsi przygotowania rozpoczęli siatkarze Akademii Siatkówki Trefl i uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 79 z Oddziałami Mistrzostwa Sportowego w Gdańsku pod bacznym okiem treflowych trenerów: Dominiki Szwochert, Doroty i Edwarda Pawlun, Adama Langnera, Adama Miotka oraz Pawła Degucia. Obóz trwał od 9 do 23 sierpnia i był podzielony na dwa tygodniowe turnusy – najpiew do Dziemian udali się chłopcy i dziewczynki z gdańskiej podstawówki oraz chłopcy z AST, a później dziewczyny z AST i młodziczki. Zawodnicy byli zakwaterowani w pensjonacie “Dobry Adres”, który położony jest niedaleko jeziora Rzuno. W przerwach między treningami młodzi siatkarze nie omieszkali wykorzystać okazji do kąpieli.

- Technika, wytrzymałość, turnieje plażowe plus zabawa – pod takim znakiem przebiegły obozy dla najmłodszych – opowiada Edward Pawlun, koordynator grup młodzieżowych LOTOSU Trefla Gdańsk. – Na kajakach pracowaliśmy nad górną partią ciała, a na rowerach wodnych nad siłą nóg. Do tego doszło odbijanie piłki i ćwiczenie sprawności na urządzeniach. Nie zapomnieliśmy również o pracy nad koordynacją ruchową, tak ważną w tym okresie rozwoju. Muszę przyznać, że dzieciaki pracowały sumiennie.

W połowie miesiąca, podczas gdy Akademia Siatkówki Trefl trenowała w najlepsze, młodzicy oraz kadeci zameldowali się w Ostródzie. W tym sezonie przed szkoleniowcami młodszych gdańszczan, Arielem Fijołem i Oskarem Janiszewskim, nie lada wyzwanie, bowiem otrzymali oni pod swoje skrzydła nową grupę adeptów siatkówki.

- W Ostródzie skupialiśmy się przede wszystkim na przygotowaniu motorycznym oraz pracy nad techniką indywidualną w obronie i przyjęciu zagrywki – mówi Ariel Fijoł, I trener młodzików Trefla Gdańsk. - Jestem zadowolony z przepracowanego okresu przygotowawczego, ale wiem, że przed nami jeszcze sporo do zrobienia.

Trochę łatwiejsze zadanie mieli Mariusz Łobacz i Paweł Deguć, którzy “odziedziczyli” po duecie Fijoł-Janiszewski większość dobrze im znanej grupy zeszłorocznych mistrzów Polski. Podczas pracy z tegorocznymi kadetami skupili się więc głównie na doskonaleniu elementów siatkarskich  do poprawy techniki oraz przyjęcia każdego z zawodników dołożyli wystawę z głębi pola.

- Kładliśmy również nacisk na współpracę na linii blok-obrona, były też elementy siły i prewencji. W ramach jednego z treningów rozegraliśmy turniej siatkówki plażowej nad jeziorem, a etapem końcowym obozu było wyprowadzanie ataku po przyjęciu oraz fragmenty gry w szóstkach – wylicza Paweł Deguć, II trener gdańskich kadetów.

Pod koniec obozu drużyny wzięły udział w “Mini Mistrzostwach Europy” w Gdańsku. W tym Międzynarodowym Młodzieżowym Turnieju Piłki Siatkowej, w którym rywalizowały ekipy z Polski i Estonii, żółto-czarni młodzicy zajęli 3., a kadeci 1. miejsce. Do tego ci starsi starowali również w kategorii juniorów, w której stanęli na najniższym stopniu podium.

Ostatnie dni wakacji na przygotowania wykorzystują najstarsi gdańszczanie. Co prawda żółto-czarni goszczą w Gniewinie tylko sześć dni, ale na niedobór ćwiczeń narzekać nie mogą. Edward Pawlun oraz Adam Miotk przygotowali dla swoich podopiecznych różnorodne ćwiczenia.

- Pracujemy nad siłą, wytrzymałością, są również zajęcia na sali z piłkami – wszystko zmierza ku przygotowaniom do rozgrywek – zapewnia Edward Pawlun, trener zespołu żółto-czarnych U23. - Mamy treningi trzy razy dziennie krótsze albo dwa razy dłuższe. Oprócz tego trenujemy na stadionie lekkoatletycznym, na siłowni. Po skończonych zajęciach jest czas na odnowę biologiczną. Jako że śpimy w Hotelu Mistral Sport, gdzie w 2012 roku podczas piłkarskich mistrzostw Europy w Polsce stacjonowali Hiszpanie, chłopcy mogą się poczuć, jak Iniesta czy Casillas. Jest to dla nich przyjemne doświadczenie i przy okazji motywacja do ciężkiej pracy.

Najnowsze galerie