• Energa Basket Liga
    14.10.2018 , 17:00

    Spójnia Stargard 76 82 Trefl Sopot


Więcej o koszykówce »
1 2 3 4 5

Zapowiedzi

20180322410FIG2
Z liderem o play-offy! Trefl gra z Anwilem Włocławek (11.04.2018) Autor: Jakub Łasek

Do końca sezonu zasadniczego pozostały trzy mecze – Trefl w tym momencie zajmuje ósme miejsce w tabeli, które gwarantuje awans do fazy play-off. Aby jednak utrzymać tę lokatę, najprawdopodobniej potrzebne będą jeszcze dwa zwycięstwa, choć jest szansa, że przy korzystnym układzie tabeli jedna wygrana zapewni pozycję w TOP 8. Niezależnie jednak od rozstrzygnięć w innych spotkaniach, wygrana w piątek z Anwilem będzie niesamowicie przydatna w kontekście walki o awans do fazy play-off. Początek spotkania w ERGO ARENIE o godzinie 19:00. Sponsorem meczu jest Surf Burger.

Moment, w którym można było pozwolić sobie na porażki już minął. W tabeli Energa Basket Ligi jest tak ciasno, że teraz każdy punkt i każda wygrana są na wagę złota. Zwycięstw trzeba szukać w spotkaniach z najlepszymi zespołami w kraju, bo tylko takie wygrane pozwolą bez oglądania się na innych wywalczyć awans do play-off. W tego rodzaju meczach potrzebne jest każde gardło, każde serce pełne żółto-czarnej energii. Wspólnie stwórzmy atmosferę, która poniesie zawodników Trefla do wygranej w meczu z Anwilem Włocławek. W piątek wszyscy meldujemy się w ERGO ARENIE! Początek spotkania o godzinie 19:00. Bądźcie z koszykarzami „serca Sopotu”!

- W tabeli jest wiele zespołów blisko siebie i mamy świadomość, że do osiągnięcia awansu do play-offów prawdopodobnie potrzebne będą dwa zwycięstwa. W piątek chcemy powalczyć o dwa punkty i tak naprawdę klasa przeciwnika jest dla nas sprawą drugorzędną. To my musimy zagrać swoją koszykówkę, a już we Włocławku pokazaliśmy, że potrafimy prowadzić wyrównaną walkę z Anwilem. Wtedy zabrakło niewiele, ale liczę na to, że przy dopingu naszych kibiców będziemy cieszyć się z dwóch punktów i piątek trzynastego tym razem okaże się szczęśliwy dla Trefla. Oczywiście mam świadomość, że po drugiej stronie stanie cała grupa świetnych zawodników, ale już kilkukrotnie udowodniliśmy, że potrafimy postawić się ekipom z czołówki. W piątek potrzebne będzie gorące wsparcie kibiców, dlatego zapraszam wszystkich na godzinę 19 do ERGO ARENY! – mówi Michał Kolenda, skrzydłowy Trefla Sopot.

 

Rywale Trefla

Anwil to lider tabeli, zespół, który w tym sezonie przegrał tylko sześć spotkań. Trener Igor Milicić zbudował drużynę, w której na każdej pozycji są mocni zawodnicy. Za rozgrywanie odpowiada Kamil Łączyński, czyli reprezentant Polski, dysponujący świetnym przeglądem pola i niezłym rzutem z dystansu, choć w trwającym sezonie skuteczność „Łączki” zza łuku znacząco spadła. Na pozycji numer jeden 28-latek nie ma typowego zastępcy. Jest wprawdzie młodziutki Słowak Mario Ihring, jednak on na razie nie dostaje wielu szans. Za rozgrywanie odpowiadają Jaylin Airington, Ante Delas, sporo z piłką grają też Quinton Hosley i Ivan Almeida. Jednak o żadnym z nich nie można powiedzieć, że jest „jedynką”. Mimo wszystko technika użytkowa i umiejętności całej czwórki pozwalają na skuteczne rozgrywanie, co pomaga ukryć brak Łączyńskiego na parkiecie. Airington i Delas to bardzo solidni strzelcy, trafiający z dystansu ze skutecznością bliską 40%. Szczególnie udanym transferem jest Amerykanin, który rozwinął się w czasie obecnych rozgrywek i w niektórych fragmentach spotkań potrafi wcielić się w rolę lidera zespołu.

Jednak prawdziwymi gwiazdami i jednymi z najgorętszych nazwisk ostatnich lat w polskim baskecie są Hosley oraz Almeida. Amerykanin z gruzińskim paszportem w tym sezonie wrócił do naszego kraju i już kilkukrotnie zdążył pokazać ogromne umiejętności. Kibice pamiętający Hosleya z czasów gry w Stelmecie wiedzą na co stać MVP finału sezonów 2012/2013 i 2014/2015. 34-latek potrafi wszystko – podaje, rzuca, wchodzi pod kosz, broni i zbiera. Równie wszechstronny jest Almeida, który wyrósł na głównego kandydata do nagrody dla najlepszego zawodnika trwającego sezonu. Kabowerdeńczyk gra niesamowicie efektownie, popisując się niesamowitymi wsadami i blokami. Jednak nie jest tak, że reprezentant Republiki Zielonego Przylądka tylko lata nad obręczami. Lider Anwilu potrafi rzucać, rozgrywać, dobrze zbiera – to prawdziwa gwiazda, której nie można dać się rozpędzić, bo wtedy jest nie do zatrzymania. Solidnym zmiennikiem dla obu liderów jest Jarosław Zyskowski, czyli czwarty strzelec Anwilu, dysponujący skutecznym rzutem zza łuku.

Pod koszem rządzi dwójka – Josip Sobin i Paweł Leończyk. Obaj świetnie ze sobą współpracują, rozbijając w ten sposób obronę rywali. Jednak styl obu graczy jest zupełnie inny – Sobin gra głównie tyłem do kosza i potrafi kończyć akcje obiema rękami, z kolei „Leon” chętnie rzuca z półdystansu, a w ostatnich sezonach dołożył do swojego repertuaru również rzut za trzy, który jednak w tych rozgrywkach najczęściej go zawodzi (tylko 7/33 zza łuku). Solidne wsparcie na pozycji silnego skrzydłowego daje Leończykowi Michał Nowakowski, zawodnik podkoszowy, który znacznie lepiej czuje się z dala od obręczy, rozciągając obronę rywali. Ostatnim z koszykarzy mogących grać na czwórce i piątce jest reprezentant Polski – Jakub Wojciechowski. Ten zawodnik wrócił do Polski po latach gry we Włoszech i w Anwilu pojawił się na parkiecie tylko w czterech spotkaniach. Na razie jego statystyki są przeciętne, ale potencjał Wojciechowskiego jest ogromny. Mierzący 214 cm gracz potrafi nie tylko świetnie prezentować się w „pomalowanym”, ale też umie rzucać z dystansu. 28-latek we Włocławku zastąpił kontuzjowanego Szymona Szewczyka, który przechodzi rehabilitację i będzie gotowy do gry dopiero w dalszej części play-offów.

 

Skład Anwilu

Kamil Łączyński/Mario Ihring/Damian Ciesielski

Ivan Almeida/Ante Delas/Jaylin Airington

Jarosław Zyskowski/Quinton Hosley/Rafał Komenda

Paweł Leończyk/Michał Nowakowski

Josip Sobin/Jakub Wojciechowski

 

Atrakcje dla kibiców

Półtorej godziny przed meczem rozpocznie się turniej współorganizowany przez organizację esportową Overpower, w której chętni kibice zagrają na PS4 w NBA 2k18. Zgłoszenia do rywalizacji wciąż trwają – szczegóły na stronie https://overpower.pl/blog/article/7. Finał zmagań odbędzie się w przerwie pomiędzy drugą i trzecią kwartą – transmisja z decydującego spotkania zostanie pokazana na ekranach nad parkietem ERGO ARENY.  Uczestnicy turnieju otrzymają nagrody od Trefla Sopot i sponsora meczu – Surf Burgera. Najlepsi zawodnicy rozgrywek esportowych zostaną nagrodzeni po trzeciej kwarcie meczu.

Po pierwszej odsłonie odbędzie się konkurs LOCO Travel, w którym jeden z chętnych trafiając z połowy będzie mógł wygrać wyjazd w Alpy. W przerwach na żądanie zatańczą Cheerleaders Flex Sopot. Na najmłodszych czekać będzie kącik zabaw, a także dodatkowe boisko do koszykówki, na którym obecni będą trenerzy i zawodnicy UKS Siódemki Trefl Sopot. Młodzi adepci koszykówki podczas przerwy po drugiej kwarcie zaprezentują pokaz umiejętności na głównej płycie boiska.

 

Gdzie oglądać?           

Spotkanie rozpocznie się w piątek o godzinie 19 – bilety nadal są dostępne na stronie sercesopotu.pl. Dla osób, które z różnych względów nie dotrą do ERGO ARENY, przygotowana została darmowa transmisja spotkania na stronie polsatsport.pl lub w aplikacji Ipla.

energa basket liga
Zespół Z   P Pkt.
7. King Szczecin 1 - 1 3
8. Legia Warszawa 1 - 1 3
9. Trefl Sopot 1 - 1 3
10. TBV Start Lublin 1 - 1 3
11. Anwil Włocławek 1 - 1 3
więcej