• Polska Liga Koszykówki
    22.04.2018 , 17:45

    Trefl Sopot 64 76 King Szczecin


Więcej o koszykówce »
1 2 3 4 5

Zapowiedzi

20180413960FIG2
Decydujące starcie o play-offy! Zwycięzca zgarnia awans! (20.04.2018) Autor: Jakub Łasek

W niedzielę o 17:45 mecz, w którym wszystko się rozstrzygnie. Sytuacja Trefla i Kinga jest bardzo prosta – wygrana 22 kwietnia daje awans jednej lub drugiej ekipie. Przegrany prawdopodobnie wypadnie poza pierwszą ósemkę. Oba zespoły nie muszą więc oglądać się na innych, tylko zagrać swoją najlepszą koszykówkę i po prostu zwyciężyć. W niedzielę nie trzeba kalkulować – wygrana daje awans sopocianom lub szczecinianom. Bilety na mecz o wszystko dostępne na sercesopotu.pl.

W grze o play-offy liczy się jeszcze pięć zespołów – Trefl, King, PGE Turów, Asseco i TBV Start. W najlepszej sytuacji są dwie pierwsze ekipy, bo nie muszą one liczyć na korzystne wyniki innych spotkań. Niewielkie szanse na ósemkę ma TBV Start, a Turów i Asseco muszą wygrać, a w dodatku patrzeć na układy innych meczów.

- Ten mecz będzie kluczowy i dobrze o tym wiemy. Sytuacja jest wyjątkowa, bo możemy w 100 procentach skupić się na tym, co wydarzy się w Hali 100-lecia. Nie potrzebujemy sprawdzać innych wyników, analizować sytuacji i kalkulować. Musimy wyjść na parkiet i przez 40 minut robić swoje. Z takim samym nastawieniem wyjdzie na pewno King, więc kibice mogą się przygotować na ogromną walkę i niesamowite emocje. Mamy identyczną sytuację jak nasi rywale i wiemy, że każdy punkt będziemy musieli wyrwać. To taki mały play-off – tutaj jesteśmy tylko my i King, nic innego nie ma znaczenia. W niedzielę zrobimy wszystko, żeby osiągnąć wygraną i awansować do fazy play-off. Dobrze, że gramy taki mecz u siebie, bo kibice już wiele razy pokazali, że ich wsparcie potrafi nas ponieść do wygranej. Liczę, że w niedzielę będzie podobnie, a na trybunach nasi fani zrobią niesamowitą atmosferę – mówi kapitan Trefla, Marcin Stefański.

 

Rywale Trefla

Ofensywnie gra Kinga opiera się przede wszystkim na trzech zawodnikach – Pawle Kikowskim, Carlosie Medlocku oraz Taurasie Jogeli. „Kiko” jest najlepszym strzelcem swojego zespołu, potrafiącym trafiać rzuty z trudnych pozycji. O byłym zawodniku Trefla co jakiś czas wspomina się w kontekście powołania do kadry. Nic dziwnego, 31-latek gra doskonale i jest prawdziwym liderem zespołu. Niesamowite wsparcie Kikowskiemu daje Medlock – zawodnik z pozycji nr 1, który jednak jest graczem na pierwszym planie stawiającym rzucanie, a nie asystowanie. Nic dziwnego – punktowanie idzie Amerykaninowi bardzo dobrze, o czym świadczy choćby niesamowita skuteczność z dystansu (45,8%). Jogela to zupełnie inny rodzaj gracza niż pozostała dwójka – skrzydłowy z Litwy gorzej rzuca za trzy, ale świetnie punktuje bliżej kosza, ma też doskonałe wyczucie przy zbiórkach. Cała trójka razem zdobywa średnio blisko 50 punktów na mecz, podczas gdy cały zespół rzuca przeciętnie trochę ponad 85 oczek. To pokazuje, jak ważną rolę pełnią Kikowski, Medlock i Jogela.

Pozostali koszykarze nie stanowią jednak tła, a są ważnymi ogniwami rotacji trenera Mindaugasa Budzinauskasa. Najważniejszym elementem obrony jest Martynas Paliukenas – to gracz, który potrafi niemal całkowicie wyłączyć z gry najlepszych zawodników rywali. Jest niesamowicie aktywny i bardzo skutecznie zniechęca do gry swoich przeciwników. W ataku Litwin nie daje wiele, ale jego umiejętności defensywne sprawiają, że Paliukenas staje się kluczowym zawodnikiem drużyny ze Szczecina. Pod koszem najwięcej minut dostają Mateusz Bartosz oraz Darrell Harris, czyli Amerykanin z polskim paszportem. Obaj imponują warunkami fizycznymi, pozwalającymi im skutecznie walczyć pod obręczami, ale od czasu do czasu potrafią również zagrozić rzutem z większej odległości. Na czwórce wspomaga ich Łukasz Diduszko – zawodnik o wzroście obwodowego, który swoją walecznością potrafi przykryć wszelkie niedostatki fizyczne. Kilka minut w każdym meczu dostaje też Kyle Benjamin, jednak Amerykanin jest wykorzystywany bardzo rzadko i pełni niewielką rolę w zespole Kinga. Podobnie jest ze skrzydłowym Kostasem Jonuską – Litwin praktycznie nie wychodzi na parkiet. Rotację uzupełnia Sebastian Kowalczyk – solidny rozgrywający, z niezłym rzutem i przeglądem pola.

 

Skład Kinga Szczecin

Carlos Medlock/Sebastian Kowalczyk

Martynas Paliukenas/Maciej Majcherek

Paweł Kikowski/Tauras Jogela/Kostas Jonuska

Łukasz Diduszko/Mateusz Bartosz

Darrel Harris/Kyle Benjamin

 

Ostatnie mecze obu zespołów

Trefl pokonał GTK Gliwice oraz Anwil Włocławek, by w środę przegrać na wyjeździe z Polskim Cukrem Toruń. Sopocianie mieli jednak świadomość, że mecz z wicemistrzami kraju nie zapewni im awansu do play-offów. Dlatego w starciu z toruńską ekipą nie zagrali kontuzjowani Marcin Stefański i Steve Zack, którzy nie mogli ryzykować pogłębienia urazów przed niedzielnym starciem. Kluczowe spotkanie dla obu zespołów odbędzie się w niedzielę w Hali 100-lecia.

King miał zdecydowanie więcej czasu na odpoczynek przed decydującym bojem, bo swój ostatni mecz rozegrał 11 kwietnia. Później szczecinianie mieli przerwę, podczas której spokojnie mogli pracować nad formą. Przed 11-dniową pauzą King grał bardzo dobrze – w święta pokonał GTK Gliwice, następnie wygrał na wyjeździe z Anwilem, by na koniec trzema punktami ulec mistrzom Polski z Zielonej Góry. To pokazuje, że szczecinianie są „w gazie” i w niedzielę stworzą z Treflem niesamowite widowisko.

 

Atrakcje dla kibiców

Po pierwszej kwarcie dwóch śmiałków zmierzy się w konkursie rzutów wolnych, w którym będzie można wygrać pięciodniową, spersonalizowaną dietę od firmy Food and Fit, zajmującej się cateringiem dietetycznym. Najmłodszym czas umilać będą niezawodne maskotki. Po trzeciej odsłonie starcia odbędzie się konkurs LOCO Travel, w którym jeden z chętnych, trafiając z połowy, będzie mógł wygrać wyjazd w Alpy. W przerwach na żądanie zatańczą Cheerleaders Flex Sopot. Na najmłodszych czekać będzie kącik zabaw, a w długiej przerwie swoje umiejętności zaprezentują dzieci z sopockich przedszkoli, biorące udział w akcji Mały Basket. Przez cały mecz trwać będzie zbiórka dla podopiecznych domu dziecka "Na Wzgórzu", znajdującego się w Sopocie.

 

Gdzie oglądać?

Bezpłatna transmisja ze spotkania będzie dostępna na stronie polsatsport.pl i w aplikacji Ipla. Jednak wszystkich kibiców sopockiego basketu zachęcamy do przyjścia do Hali 100-lecia. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 17:45. Bilety są dostępne na stronie sercesopotu.pl.

energa basket liga
Zespół Z   P Pkt.
8. PGE Turów Zgorzelec 18 - 14 50
9. TBV Start Lublin 17 - 15 49
10. Trefl Sopot 17 - 15 49
11. Asseco Gdynia 17 - 15 49
12. Polpharma Starogard Gdański 15 - 17 47
więcej

Najnowsze galerie