• Energa Basket Liga
    14.10.2018 , 17:00

    Spójnia Stargard 76 82 Trefl Sopot


Więcej o koszykówce »
1 2 3 4 5

Wywiady

201609110320DSC4922
„Warto było poświęcić wakacje na trening” (15.09.2016) Autor: Paweł Durkiewicz, fot. Jarosław Szymański/058sport.pl

W pierwszych przedsezonowych sparingach był czołowym strzelcem Trefla. Jakub Karolak opowiada nam dziś, jak czuje się po przeprowadzce z Turowa Zgorzelec do Sopotu.

TreflSopot.pl: W pięciu dotychczas rozegranych sparingach odnieśliście pięć zwycięstw – mamy prawo już się cieszyć z Waszej formy, czy lepiej poczekać do pierwszych kolejek ekstraklasy?

Jakub Karolak: Pamiętajmy, że są to tylko mecze kontrolne, dlatego nie ma sensu przywiązywać większej wagi do samych wyników. To, czy zdobywamy kilka punktów więcej lub mniej, ma drugorzędne znaczenie. Bardziej musimy się skupić na sposobie, w jaki gramy i ze sobą współpracujemy na boisku. Na tym etapie to jest dla nas najważniejsze. Będziemy się cieszyć, jeśli podobne wyniki osiągniemy w pierwszych kolejkach ligowych. Lepiej więc poczekać jeszcze kilka tygodni.

Jak odnajdujesz się w nowym otoczeniu?

Czuję się bardzo dobrze. Po trzech latach w PGE Turowie Zgorzelec zdecydowałem się na zmianę i wydaje mi się, że była to dla mnie dobra decyzja. Koledzy w drużynie przyjęli mnie bardzo dobrze. Jak na razie wszystko układa się tak, jak to sobie wyobrażałem i nie mam na co narzekać. To samo mogę powiedzieć o Trójmieście. Żyje mi się tu świetnie, każdą chwilę wolną od treningów można tu spędzić bardzo miło, np. spacerując po plaży.

O tym, że czujesz się dobrze, świadczą zdobycze punktowe z dotychczasowych sparingów.

Może i tak, ale muszę tu wrócić do mojej odpowiedzi na pierwsze pytanie. Najważniejsze, żeby ta skuteczność wyglądała tak samo, albo lepiej, w meczach o punkty. Gdy rozpocznie się liga, o liczbach z przedsezonowych test-meczów nikt nie będzie pamiętał. Staram się mocno trenować i mam nadzieję, że uda mi się utrzymać tę dobrą dyspozycję na dłużej.

Często bywa tak, że po początkowym etapie przygotowań zawodnicy narzekają na ciężkie ręce i nogi, tłumacząc to zmęczeniem po treningach kondycyjnych. U Ciebie było inaczej, z czego to wynika?

Myślę, że wynika to z tego, że praktycznie przez cały czerwiec i cały lipiec regularnie trenowałem, aby pozostać w dobrej formie. Przez to po przyjeździe do Sopotu i rozpoczęciu przygotowań nie czułem zbyt dużego przeskoku, jeśli chodzi o reżim treningowy. Zmiana nastąpiła dość płynnie i dziś rzeczywiście nie odczuwam trudności, jeśli chodzi o formę strzelecką. Warto było poświęcić część wakacji na pracę.

Obserwujesz ruchy kadrowe naszych rywali w lidze?

Tak. Wydaje mi się, że liga będzie bardzo wyrównana, bo wiele będzie zespołów na bardzo podobnym poziomie sportowym. Musimy przygotować się na to, że w sezonie sporo będzie ważnych meczów, w których wynik będzie się rozstrzygał małą różnicą punktową. Na pewno twardej walki nie zabraknie. Jeden lub dwa mecze będą decydować o tym, kto będzie miał udany sezon a kto nie, więc nieraz będzie gorąco. A tabela będzie mocno spłaszczona.

Śledzisz występy reprezentacji Polski w eliminacjach EuroBasketu (rozmawialiśmy przed meczem biało-czerwonych z Białorusią – red.)?

Dość nieregularnie. Ze względu na nasze treningi obejrzałem tylko dwie drugie połowy – wyjazdowego meczu z Portugalią i domowego z Estonią w Lublinie. Gra wyglądała nieźle, mam nadzieję, że awansujemy do turnieju głównego.

Pytam, bo już teraz mówi się, że grając dobry sezon w Treflu mógłbyś zapukać do drzwi kadry.

Myślę, że marzeniem każdego koszykarza jest gra w reprezentacji swojego kraju. Ja skupiam się na ciężkiej pracy na treningach i… czekam, aż nadarzy się okazja. Jeśli otrzymam powołanie, na pewno będę bardzo szczęśliwy.

energa basket liga
Zespół Z   P Pkt.
7. King Szczecin 1 - 1 3
8. Legia Warszawa 1 - 1 3
9. Trefl Sopot 1 - 1 3
10. TBV Start Lublin 1 - 1 3
11. Anwil Włocławek 1 - 1 3
więcej