• Energa Basket Liga
    14.10.2018 , 17:00

    Spójnia Stargard 76 82 Trefl Sopot


Więcej o koszykówce »
1 2 3 4 5

Relacje

love anwil
Lider pokonany, play-offy coraz bliżej! (13.04.2018) Autor: Jakub Łasek

Trefl Sopot pokonał Anwil Włocławek 88:78 i zrobił niesamowicie ważny krok w kierunku awansu do play-offów! Wygraną zapewniła gospodarzom świetna czwarta kwarta. Teraz czas na kropkę nad "i" w dwóch ostatnich meczach - zawodnicy Marcina Klozińskiego zagrają na wyjeździe z Polskim Cukrem Toruń, a w Hali 100-lecia z Kingiem Szczecin. To drugie spotkanie odbędzie się 22 kwietnia o godzinie 17:45 - wspólnie wypełnijmy sopocki obiekt i wywalczmy awans do fazy play-off! Bilety dostępne na stronie sercesopotu.pl.

Podobnie jak w poprzednim meczu z GTK zawodnicy Trefla wyszli na parkiet piątką – Obie Trotter, Jermaine Love, Michał Kolenda, Filip Dylewicz i Steve Zack. Początek spotkania stał pod znakiem obrony, ale z każdą minutą obie ekipy rozpędzały się w ataku. Przez pierwsze minuty na niewielkim prowadzeniu był Anwil, ale Trefl dzielnie utrzymywał kroku liderowi.  W końcówce premierowej kwarty to sopocianie wyszli na prowadzenie i cała odsłona zakończyła się wynikiem 20:19.

Po krótkiej przerwie wciąż obraz gry się nie zmieniał – oba zespoły grały solidnie, ale nikt nie potrafił zbudować przewagi. Niesamowicie grał Jermaine Love, który praktycznie się nie mylił. Amerykanin trafiał po wejściach pod kosz i z dystansu, dzięki czemu był nie do zatrzymania dla obrońców Anwilu. Po 20 minutach rzucający gospodarzy miał już na koncie 23 oczka, trafiając pięciokrotnie z dystansu. Między innymi świetna gra Love’a pozwoliła sopocianom po 20 minutach prowadzić 47:46.

Po zmianie stron zdecydowanie lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy szybko zdobyli sześć oczek i powiększyli przewagę. Anwil jednak nie zamierzał odpuszczać nawet na moment i z miejsca wziął się za odrabianie różnicy dzielącej oba zespoły. Dobry moment miał Ante Delas,  dzięki któremu włocławianie zbliżyli się na dwa punkty. Potem jednak moc pokazał Steve Zack, który ponownie zwiększył przewagę Trefla. Końcówka ponownie należała do gości i po 30 minutach był remis 60:60.

Ostatnia odsłona na samym starcie zwiastowała emocje do końca, prowadzenie zmieniało się, raz na czele był jeden zespół, a raz drugi. Dopiero po 4 minutach końcowej kwarty Trefl uzyskał wyraźniejszą przewagę. Jednak ten stan nie utrzymał się długo, Anwil po raz kolejny doskoczyło i wydawało się, że o losach wygranej zadecydują końcowe sekundy. Sopocianie mieli jednak inne zamiary – Kuba Karolak trafiał rzuty wolne, znów dobry moment miał Jermaine Love i różnica między drużynami wyraźnie urosła. Tej przewagi Trefl nie oddał już do końca, wygrywając z liderem Energa Basket Ligi 88:78.

Trefl Sopot - Anwil Włocławek 88:78 (20:19, 27:27, 13:14, 28:18)

Trefl: Love 27, Zack 17, Dylewicz 14, Karolak 8, Trotter 5, M. Kolenda 4, Stefański 4, Ł. Kolenda 3, Śmigielski 3, Kulka 3.

Anwil: Almeida 16, Zyskowski 13, Hosley 13, Sobin 12, Nowakowski 7, Delas 7, Wojciechowski 4, Ihring 4, Leończyk 2.

Relacja z meczu dostępna również na https://sport.trojmiasto.pl/Koszykarze-Trefla-Sopot-pokonali-lidera-Anwil-Wloclawek-88-78-n122903.html

energa basket liga
Zespół Z   P Pkt.
7. King Szczecin 1 - 1 3
8. Legia Warszawa 1 - 1 3
9. Trefl Sopot 1 - 1 3
10. TBV Start Lublin 1 - 1 3
11. Anwil Włocławek 1 - 1 3
więcej