• Energa Basket Liga
    14.10.2018 , 17:00

    Spójnia Stargard 76 82 Trefl Sopot


Więcej o koszykówce »
1 2 3 4 5

Relacje

IGA29
Czwarta wygrana z rzędu, świetna druga połowa Trefla! (17.03.2018) Autor: Jakub Łasek

15 punktów Artura Mielczarka na początku trzeciej kwarty pozwoliło Treflowi odskoczyć od Legii i utrzymać przewagę do końca spotkania. Bardzo dobra druga połowa daje wyraźną wygraną "serca Sopotu"! Kolejny mecz żółto-czarnych już w czwartek - w ERGO ARENIE sopocianie zagrają derby z Asseco Gdynia.

To był mecz, w którym Trefl miał jeden cel – odniesienie zwycięstwa. Legia jednak, mimo pewnego utrzymania, nie zamierza odpuszczać i w każdym meczu mocno walczy o uzyskanie kolejnych zwycięstw. Początek był dobry w wykonaniu warszawian, uzyskali oni niewielką przewagę, ale nie zdołali odskoczyć. Goście szybko złapali lepszy rytm i wynik na dłuższy moment krążył w okolicach remisu. Żaden zespół nie mógł zbudować większej różnicy i po 10 minutach Legia prowadziła jednym oczkiem.

Druga kwarta długo przebiegała w podobny sposób do pierwszej. Raz jedna, raz druga drużyna wychodziła na prowadzenie, ale wciąż wszystko mogło się zdarzyć. Widać było przewagę Steve’a Zacka pod koszem, ale to nie wystarczyło, by Trefl zaczął wyraźniej prowadzić. Dużo czasu na parkiecie otrzymali młodzi zawodnicy sopockiej ekipy – Łukasz i Michał Kolendowie, a także Grzegorz Kulka, dla którego był to debiut w tych rozgrywkach w żółto-czarnych barwach. Na dwie minuty przed końcem kwarty „serce Sopotu” przerwało impas i uzyskało większą przewagę. Pierwsza połowa zakończyła się jednak wynikiem 45:40, więc końcowy rezultat wciąż pozostawał sprawą otwartą.

Trzecią kwartę doskonale zaczął Artur Mielczarek. Skrzydłowy Trefla nie mylił się i trafiał rzut za rzutem. „Mielony” w pierwszych minutach Q3 zdobył 15 punktów i wyprowadził swój zespół na wysokie prowadzenie. Na 3 minuty przed końcem tej odsłony sopocianie mieli już ponad 20 oczek przewagi. Legia zaczęła popełniać coraz więcej strat, a goście bezlitośnie to wykorzystywali, regularnie punktując. Po 30 minutach Trefl prowadził już 74:51.

Ostatnia odsłona była już bardzo spokojna. Goście utrzymywali  przewagę w okolicach 20 punktów i kontrolowali przebieg spotkania. Legia starała się doskoczyć do rywali, ale sopocianie nie pozwalali gospodarzom rozwinąć skrzydeł. Trener Marcin Kloziński w ostatnich minutach mógł sobie pozwolić na liczne zmiany. Na parkiet wszedł Jakub Motylewski, sporo czasu w końcówce dostał też Łukasz Kolenda. Spotkanie zakończyło się wynikiem 87:63 dla Trefla.

Legia Warszawa - Trefl Sopot 63:87 (21:20, 19:25, 11:29, 12:13)

Legia: Mickelson 14, Collins 13, Beane 10, Wilczek 6, Kukiełka 5, Linowski 5, Bilbao 4, Kołodziej 4, Robak 2, Wall 0, Sulima 0, Szpyrka 0.

Trefl: Zack 19, Mielczarek 19, Dylewicz 10, Love 9, M. Kolenda 9, Śmigielski 7, Ł. Kolenda 5, Kulka 4, Trotter 3, Karolak 2, Motylewski 0.

Relacja z meczu dostępna również na https://sport.trojmiasto.pl/Trefl-Sopot-rozbil-Legie-Warszawa-w-EBL-Artur-Mielczarek-rzucil-12-punktow-z-rzedu-w-trzeciej-kwarcie-n122086.html

energa basket liga
Zespół Z   P Pkt.
7. King Szczecin 1 - 1 3
8. Legia Warszawa 1 - 1 3
9. Trefl Sopot 1 - 1 3
10. TBV Start Lublin 1 - 1 3
11. Anwil Włocławek 1 - 1 3
więcej