• Energa Basket Liga
    14.10.2018 , 17:00

    Spójnia Stargard 76 82 Trefl Sopot


Więcej o koszykówce »
1 2 3 4 5

Aktualności

201701190207IGA1051zuk2
Jedziemy powalczyć z liderem! (29.12.2017) Autor: Jakub Łasek

W sobotę kolejne spotkanie „serca Sopotu” w Polskiej Lidze Koszykówki. Tuż przed Nowym Rokiem naszych zawodników czeka zadanie najtrudniejsze z możliwych, czyli spotkanie wyjazdowe z liderem z Włocławka. Łatwo nie będzie, ale w tym sezonie Trefl już kilka razy wcielił się w rolę Robin Hooda, zabierając punkty mocnym, a oddając teoretycznie słabszym. Może tym razem znów nasi zawodnicy napsują krwi faworytom?

Rywale Trefla

13 meczów, 11 zwycięstw – ta statystyka najlepiej pokazuje z jakim zespołem zagramy na zakończenie 2017 roku. W ekipie Anwilu roi się od dużych nazwisk, z przeszłością lub wciąż grających w reprezentacjach swoich krajów. Kibice polskiej koszykówki mogą pamiętać dobre spotkania w biało-czerwonych barwach Pawła Leończyka czy byłego kapitana kadry – Szymona Szewczyka. Ostatnio do reprezentacji wrócił Kamil Łączyński, który w listopadzie był jednym z ojców wygranej przeciwko Węgrom, a na ostatnie zgrupowanie został powołany również Jarosław Zyskowski. W ostatnim okienku reprezentacyjnym w reprezentacji Chorwacji grał również Josip Sobin. Wcześniej w kadrze chorwackiej grał również Ante Delaš. Z kolei występy w reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka ma na koncie Ivan Almeida – najlepszy strzelec Anwilu w tym sezonie. Skład uzupełniają Michał Nowakowski i Jaylin Airington.

Samo wymienienie osiągnięć reprezentacyjnych zawodników Anwilu robi wrażenie, jednak nie są to tylko suche dane. Te doświadczenia wydatnie przekładają się na wyniki włocławian w obecnym sezonie – Anwil przegrał wyłącznie z MKS-em Dąbrowa Górnicza oraz PGE Turowem Zgorzelec, wygrywając pozostałe 11 meczów. Świetnie prezentuje się skoczny Almeida, pod koszem bardzo dobrze radzą sobie Leończyk, Sobin i Szewczyk, a na obwodzie rządzi Łączyński, ze średnią sześciu asyst na mecz. Z kolei zza łuku seryjnie potrafią punktować Szewczyk, Zyskowski, Nowakowski i Delaš – cała czwórka trafia za trzy ze skutecznością powyżej 40%. Właściwie na każdej pozycji Anwil ma graczy, którzy mogą przesądzić o losach meczu, co sprawia, że jest to zespół wyjątkowo trudny do zatrzymania.

 

Skład Anwilu

Kami Łączyński/Ante Delaš/Damian Ciesielski

Jarosław Zyskowski/Jaylin Airington

Ivan Almeida/Rafał Komenda

Paweł Leończyk/Michał Nowakowski

Josip Sobin/Szymon Szewczyk

 

Ostatnie mecze obu zespołów

Trefl ma za sobą trudne chwile, które skutkowały porażkami z BM Slam Stalą, a także GTK. Wcześniej przyszło zwycięstwo z Legią, jednak w tym meczu również „serce Sopotu” nie prezentowało poziomu, do którego przyzwyczaiło kibiców na starcie rozgrywek. Warto jednak podkreślić, że w obu przegranych meczach nasz zespół musiał grać bez jednego z kluczowych zawodników – Artura Mielczarka. Nasz skrzydłowy walczy o to, żeby jak najszybciej wrócić do treningów i pomóc swojemu zespołowi już w najbliższych meczach.

Z kolei Anwil ostatnią porażkę zanotował na początku grudnia, kiedy to dwoma oczkami przegrał z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Podopieczni Igora Milicicia przegrywają w tym sezonie wyjątkowo rzadko, wiele meczów kończąc z dużą przewagą nad rywalami. Ostatnie dwa starcia to wygrane sobotnich gospodarzy z Polskim Cukrem Toruń i Kingiem Szczecin.

 

Gdzie oglądać?

Tak jak wszystkie mecze PLK, również i ten sobotni będzie można oglądać na stronie emocje.tv. Początek transmisji kilkanaście minut przed pierwszą syreną – mecz zaczyna się o 18. Bilety na spotkanie w Hali Mistrzów zostały wyprzedane kilka dni przed spotkaniem, więc żółto-czarni zagrają w sobotę przed kompletem widzów.

energa basket liga
Zespół Z   P Pkt.
7. King Szczecin 1 - 1 3
8. Legia Warszawa 1 - 1 3
9. Trefl Sopot 1 - 1 3
10. TBV Start Lublin 1 - 1 3
11. Anwil Włocławek 1 - 1 3
więcej